Tag: depresja

Odyseusz cz. 1, 2 i 3

I Martwica. Wszędzie dookoła, jak okiem sięgnąć – ból, rozkład. Ścibór usiadł na środku drogi. – Chłopie, co ty odpie… Po czym sam usiadł obok niego. – Tak się zastanawiałem, ile w tym wszystkim jest prawdy. – rzekł Ślepowron. – Musisz odnaleźć nowość. Bez tego – ani rusz. – odparł Ścibór. – Widziałem kiedyś człowieka. Iście – martwy człek. –…

Popołudniowa depresja

  Wydarzyło się w ostatnim czasie wreszcie coś pozytywnego. Udało mi się wrócić na rower, przejechałem w ciągu tych czterech tygodni 400 km co jest dobrym wynikiem. Poczułem się więc dobrze, może leki zaczęły działać, a może to coś innego – nie wiem. Jednak tydzień temu coś zaczęło się psuć, wdarło się zmęczenie i zwątpienie. Na razie walczę z tym,…

All That She Wants

Godzina 16, 200 km dalej mój kuzyn bierze ślub, a ja, bezpieczny w swej jaskini nadaję na blogu. Proces alienacji idzie pełną parą. Jest mi przykro, że to tak wygląda, tym bardziej, że cały czas mam w pamięci normalne lata gdzie wszystko wyglądało inaczej. Nie jestem jednak zaskoczony, bo stan w jakim jestem dzisiaj zapowiadał się powoli, pierwsze lęki zaczynały…

Nie rozumiem życia, nie rozumiem ludzi. To smutne, ale jak to jest, że nie jestem w stanie znaleźć swojego towarzystwa? Na każdym etapie życia starałem się dbać o ludzi, na których mi zależało: wyrażałem swoje zainteresowanie nimi, tym co robią, bo to wydaje mi się, że jest ważne. Lubimy przecież, gdy inni są nas ciekawi. Wszystko oczywiście w normalnych granicach,…

Graceland

Dotarliśmy do Graceland. Nasza kilkumiesięczna wędrówka nareszcie dobiegła końca. Dzisiaj, 126 dni które zajęła nam ta podróż, zleciały szybko. Stoimy u stóp Graceland, zmęczeni, znużeni i pasowałoby tutaj dodać, szczęśliwi z powodu osiągnięcia celu. Ale czy jesteśmy szczęśliwi? Wpatrujemy się w ziemie przed nami, osłaniamy oczy przed oślepiającym nas słońcem. – Musimy ruszyć dalej. Nic nie widać. – Może pomyliliśmy…