Odpowiedź na list nigdy nie wysłany

No cześć. Twój list nigdy nie wysłany przeczytałam zgodnie z Twoimi przewidywaniami. Zawsze byłeś taki domyślny…Żartuję. Po pierwsze dlatego, że nie lubię czytać listów, a już zwłaszcza od Ciebie. Spróbuję zachować styl, wstęp, rozwinięcie, zakończenie, w końcu tak bardzo się starałeś z tym swoim listem, że ja też postanowiłam się postarać. Powinieneś to docenić. Długo się zastanawiałam jak Ci odpowiedzieć.…

List nigdy nie wysłany

Najdroższa! W przypływie nagłej, acz niespodziewanej namiętności, postanowiłem napisać do Ciebie list, list który nigdy nie wyślę, ale który przeczytasz. Och tak, jestem pewien, że go przeczytasz. Lubisz przecież czytać listy, chociaż żadnego nigdy nie dostałaś, podobnie zresztą jak ja. Listy to taka wzruszająca, wymarła praktyka. Dlaczego zdecydowałem się na taką formę? To jedyny sposób na nie dotarcie do Ciebie.…