All That She Wants

Godzina 16, 200 km dalej mój kuzyn bierze ślub, a ja, bezpieczny w swej jaskini nadaję na blogu.

Proces alienacji idzie pełną parą. Jest mi przykro, że to tak wygląda, tym bardziej, że cały czas mam w pamięci normalne lata gdzie wszystko wyglądało inaczej. Nie jestem jednak zaskoczony, bo stan w jakim jestem dzisiaj zapowiadał się powoli, pierwsze lęki zaczynały się w trzeciej gimnazjum. Już do końca życia będę niewolnikiem lęków, wszystko będzie musiało się wiązać z walką i stresem, nawet zwykłe wyjście z domu na spacer. Tak to dzisiaj wygląda. Jeszcze się trzymam, jeszcze z tym walczę. Ale i to upadnie, jak wszystko inne.

Spacery po okolicy są dla mnie przykre też z powodu nostalgii. Mijam wszystkie miejsca gdzie w pamięci mam zabawy z kolegami, chowanego, podchody, czy granie w piłkę, to działo się w każdy ciepły dzień. Nie siedziałem wtedy w domu, miałem swoją grupę, bawiłem się. Tym bardziej nie rozumiem co poszło nie tak, skoro jako miałem dobre dzieciństwo?

Nie chciałem jechać na ten ślub z wielu powodów. Musiałbym udawać, że wszystko jest okej, że jeszcze się zastanawiam co robić w życiu, uśmiechać się, tańczyć z ciotkami (podejrzewam, że byłyby takie co same by mnie wzięły do tańca, ja przecież sam nikogo bym nie poprosił a zwłaszcza dziewczyn w moim wieku). Ludzie patrzyliby się na mnie i oceniali mnie, to jak się poruszam, mówię, wyglądam. Z uśmiechem musiałbym odpowiadać na żarty kiedy mój ślub.

To nie jest tak, że ja bym tego nie chciał. Chciałbym, żeby moje życie było normalne i abym funkcjonował w społeczeństwie. Ale te lęki… zajęły już zbyt dużo. A magiczne tableteczki nie działają. Dodatkowo uniknąłem przyjmowania zaproszenia (niestety z racji tego, że jestem „dorosły” miałem osobne zaproszenie z osoba towarzyszącą), rodzice przyjęli swoje i moje, a potem przekazali swoje potwierdzenie i moją nieobecność.

Jakiż świat byłby lżejszy beze mnie i mojego bagażu depresji.

Wczoraj natrafiłem na dawno niesłyszany utwór grupy Ace of Base, który wprawił mnie w tak mocną nostalgię za latami 90, przepełnił mnie ogromnym smutkiem. Pani Linn, piękna kobieta, uroczo wygląda w tym teledysku, ta mimika twarzy, oczy, fryzura.

Nawigacja po wpisie

  3 comments for “All That She Wants

  1. 3 czerwca 2017 o 16:34

    Jakieś dwa tygodnie temu napisałem długą notkę o różnych sprawach, w tym o perfekcjonizmie. Pisałem ją trzy godziny po czym stwierdziłem, że nie opublikuje tego, bo nie jest wystarczająco dobra. Ta tutaj też jest słaba, ale poszedłem na kompromis, bo czasami tak trzeba.

  2. ~nieidealnapani
    8 czerwca 2017 o 13:42

    hmmm a może powinieneś porozmawiać z kimś o swoich lękach? Bo nie można całe życie ciągnąć na tabletkach…

    Trzymaj się :)

    • 8 czerwca 2017 o 21:23

      Oczywiście od bardzo dawna chodzę na terapię, niestety bez efektów. Zresztą, dla mnie to już nie istotne bo ja się poddałem.

      A co do tabletek to rzecz w tym, że nigdy nie łykałem ich przez długi okres czasu. Przez te 5 lat próbowałem co jakiś czas różnych leków ale nigdy żadne nie zadziałały. Jak nie działały po 3 miesiącach to przestawałem, później po pół roku przychodziłem po kolejne itd.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *