Jego rodzimy dialekt

„- Och, zawołał pan Dedalus, dając ujście beznadziejnemu westchnieniu , gówno i cebule! Ned to wystarczy. Życie jest za krótkie. (…) Ned Lambert odrzucił na bok gazetę, chichocząc z zadowoleniem. Po chwili ochrypły szczekliwy śmiech wydarł się z nie ogolonego, ukrytego za czarnymi okularami oblicza profesora MacHugha. – Kawka Placuszek! zawołał.” Ulisses, James Joyce „Takie życie po śmierci, jak za życia…

Misplaced Childhood

Dzisiaj byłem świadkiem obrazu, który wzruszył mnie totalnie i zajął moje myśli na cały dzień. Wyjrzałem przez okno. Przed blokiem mam duży trawiasty teren, otoczony chodnikami. Kilka drzew daje cień na mały skrawek tej zieleni. Na tym skrawku ujrzałem ją – kobietę siedzącą na trawie, ubraną w prostą, żółtą spódniczkę i szary podkoszulek. Obok niej zaś, stał zwrócony w jej…

Do Androids Dream of Electric Sheep?

Moja kochana czytelniczka Fearless zadała mi pytanie odnośnie moich marzeń, a temat ten chodził mi już po głowie od jakiegoś czasu, jestem więc wdzięczny za dodatkową motywację. Dla mnie marzenie = cel, sens życia. Być może to nic odkrywczego, może to normalna definicja i każdy to tak odbiera – nie wiem. Czy mam jeszcze jakieś marzenia? To trudne pytanie. Marzenia rozdzielam…

Touch of Grey

Byłem zakochany ostatnio – znowu, krótko, przez chwilę, w innej dziewczynie. Przez chwilę byłem potrzebny, moje ciało, mój mózg miał sens, musiał istnień przez ten czas, aby istniało to uczucie… ale ono przeminęło. Czy musiało się tak stać? Czy ono kiedyś wróci? To jest bardzo dobry zespół, nie znam ich wszystkich albumów (jeszcze) ale mam kilka koncertów (dwa mają po…

Hearts and Bones

Dzisiaj byłem w Krakowie, czasami lubię tak sobie pochodzić w tłumie, słuchać muzyki, poczytać książkę na plantach i posiedzieć nad Wisłą. Chociaż samo miasto trochę mi się przejadło, w końcu mam blisko, bywałem wielokrotnie, a na studiach w 2013 mieszkałem tam dopóki ich nie przerwałem. Mimo wszystko zostaje ten sentyment. Po kilka razy przesłuchałem album, który poznałem całkiem niedawno –…

honey 2

Nie bardzo wychodzi mi pisanie o sferze „miłości” i nie jestem zadowolony z popełnionych notatek. Człowiek jednak głupi i chęć wydobycia na świat swoich głupawych żalów. Czym jest dla mnie perfekcja? Doskonałość? To bardzo proste. Wzajemne uzupełnianie się. I obrazując to na jeszcze prostszym przykładzie – ja znam bardzo dobrze Queen. Dziewczyna – Pink Floyd. Oboje oczywiście bardzo lubimy dane…

Odyseusz

Martwica. Wszędzie dookoła, jak okiem sięgnąć – ból, rozkład. Ścibór usiadł na środku drogi. – Chłopie, co ty odpie… Po czym sam usiadł obok niego. – Tak się zastanawiałem, ile w tym wszystkim jest prawdy. – rzekł Ślepowron. – Musisz odnaleźć nowość. Bez tego – ani rusz. – odparł Ścibór. – Widziałem kiedyś człowieka. Iście – martwy człek. – obrócił…